NABICI W BUTELKĘ SPOSOBEM NA “AUSTRALIJSKIEGO LABRADOODLE”

Prawie to samo? Prawie robi wielką różnicę. Ale to już wiemy z pewnej reklamy….

W tym miejscu raz na zawsze chciałabym wytłumaczyć różnicę pomiędzy Labradoodlem a Wielopokoleniowym Australijskim Labradoodle. Wiem, wiem sprawa nie jest taka klarowna jakby się  wydawało. Sama byłam na Waszym miejscu…kiedyś. I zanim zrozumiałam różnicę…zajęło mi trochę czasu. 

Fakty:

Australijski Labradoodle został stworzony w Australii. I choć pierwsze krycie Labradora i Pudla wcale nie zostało zainicjowanie, jak się mówi, przez Walleya Conrona to niech tak na chwilę będzie. Otóż człowiek ten połączył Labradora i Pudla, by uzyskać pewne cechy pożądane i spełnić pewne zapotrzebowanie. 

Ot narodził się  słynny Sułtan i jako jedyny z miotu miał pożądane właściwości (nie powodował alergii + miał odpowiednie predyspozycje do pracy z osobą niewidomą). Jako jedyny z miotu? Trochę słabo prawda? Ponieważ w tym miocie było zaledwie 3 szczeniaki – 33,33333% pożądanych właściwości to raczej nie rakieta w kosmos? W obecnych czasach, dla niektórych to wystarczająco, aby skasować Cię 1500 – 2000 euro za szczeniaka. Nawet jeżeli Twoje psie szczęście znajduje się w tych 66,66666%, które niestety po roku linieją jak diabli,  kichasz, nie jesteś w stanie ogarnąć zbyt nadpobudliwego temperamentu, aaaaa jeszcze dodatkowo musisz wymienić chore biodro za 5000 euro.

No ale skąd Twój hodowca ma wiedzieć jaki ten Twój szczeniak będzie w przyszłości (ot mają wytłumaczenie – niewinni zaiste!) Może Ci się poszczęści, a może nie. Wtedy noooo…..będziesz trochę narzekać, oooj tam najwyżej do schroniska oddasz jak już nie będziesz w stanie oddychać i będziesz się dusić. O! Albo go zgubisz! I mimo, że Twój pies ma chipa (niezarejestrowanego) to nie będziesz się do niego przyznawał na ogłoszeniach FB…. grubo pojechałam co? Ale takie są realia! Tak właśnie wygląda świat tych biednych, stworzonych naprędce i dla szybkiego zysku hybryd.

PAMIĘTAJ !

Przodkami prawdziwego, wielopokoleniowego Australijskiego Labradoodle wg. twórczyni rasy Beverley Mannors  są:

-Labrador
-Pudel
-Terier Pszeniczny
-Irlandzki Spaniel Dowodny
-Cocker Spaniel Angielski
-Cocker Spaniel Amerykański 

Taaak te wszystkie rasy! – Beverley, która prowadziła Rutland Manor Research Centre wprowadziła je wszystkie w KONKRETNYM CELU. 

(niektóre organizacje nie akceptują Teriera Pszenicznego, ale z kolei uznają Curly Coated Retrievera) Alfa Europe poszła akurat w kierunku wskazanym przez twórcę rasy …. ale to nie zmienia jednego faktu – przodkami Australijskiego Labradoodla nie są jedynie 2 rasy (Labrador i Pudel)! 

CZYM JEST AUSTRALIAN LABRADOODLE?

CZYM NIE JEST AUSTRALIAN LABRADOODLE?

CZYM NADAL NIE JEST!!! AUSTRALIJSKI LABRADOODLE?

 

KRZYŻÓWKI

GENERACJE

LABRADOR + PUDEL

F1 (PIERWSZA GENERACJA)

F1 + PUDEL

F1B

F1b + PUDEL

F1BB

F1 + F1

F2 (POŁĄCZENIE NIE REKOMENDOWANE!)

F1B +F1

F2

F1B + F1B

F2

F1 + F1BB

F2

F1BB + F1BB

F2

F1 + F2

F2

F1 + F3

F2

F1 + MULTIGEN

F2

F1B + F2

F2

F1B + F3

F2

F1B + MULTIGEN

F2

F1BB + F2

F2

F1BB + F3

F2

F1BB+ MULTIGEN

F2

F2 + PUDEL

F2B

F2 + F2

F3

F2 + F3

F3

F2 + MULTIGEN

F3

F2B + F2

F3

F2B + F2B

F3

F2B + F3

F3

F2B + MULTIGEN

F3

F2B + F2B

F3

F3 + F3

MULTIGEN

F3 + PUDEL

F3B

F3B + F3B

MULTIGEN

F3 + MULTIGEN

MULTIGEN

 

Choćby nie wiem jak się starać – powyższe krzyżówki również nie są Australijskimi Labradoodle,  Nawet MULTIGEN – choć trzeba się nad nim nieźle napracować.

GDZIE SZUKAĆ AUSTRALIJSKICH LABRADOODLE?

Prawdziwe Australijskie Labradoodle wywodzą się z linii Rutland Manor i Tegan Park (mają infuzje powyższych ras)  i są rejestrowane tylko i wyłącznie przez poniższe organizacje:

  • ALFA EUROPE
  • ALAEU
  • ALCA
  • AALA
  • WAALA

Jeżeli Wasz hodowca jest zarejestrowany w innej organizacji oznacza to, że nie posiada Australijskiego Labradoodle a jedynie mix dwóch ras stworzonych bez żadnej kontroli Twórcy rasy. Jeżeli hodowca twierdzi, że jest zarejestrowany w jednej z tych organizacji – sprawdźcie to – wejdźcie na stronę tejże organizacji i wyszukajcie go – te informacje SĄ JAWNE!

Jeżeli hodowca wciska wam bajeczki, że jest w trakcie rejestracji, albo przekonuje dlaczego nie jest rejestrowany, wiedzcie, że powód jest TYLKO jeden – jego pies nie spełniał norm rejestracyjnych. I właśnie za grubą kasę nabija Was w butelkę. 

Nie wierzcie w rejestracje Labradoodle w innych związkach/stowarzyszeniach polskich i zagranicznych.

Wiecie ile ich powstało w Polsce po roku 2012? OKOŁO 400 – stu!!! Wiecie czemu? Bo handel zwierzętami NIERASOWYMI został zakazany i Kowalski nie mógł już stanąć na targu i sprzedać kundelków. Dlatego z dnia na dzień powstały nowe, polskie stowarzyszenia gdzie te wszystkie mix-y z bazarku są teraz zarejestrowane! I wiecie co? Nie liczcie, że w tych pseudo rodowodach są prawdziwe informacje. Aby naprędce stworzyć rodowody dla kundelków trzeba było nawymyślać fikcyjne imiona, albo po prostu ukraść ich dane od hodowców, którzy hojnie dzielą się tymi dokumentami na swoich stronach internetowych. Czasami w rodowodzie Labradora znajdziecie nawet owczarka niemieckiego. TAK! Pseudo hodowca dokładnie wie, że i tak się nie zorientujecie, bo papier przyjmie wszystko!

A teraz podzielę się pewnym pseudo „rodowodem”, na którego natknęłam się niedawno….

Dlatego jeżeli nie chcecie się dać nabić w butelkę po prostu postarajcie się o psa u hodowcy z ww. organizacji. Tak faktycznie, tam trzeba poczekać, ale wszystkie inne to po prostu pseudo i koniec. 

Hodowcy ww. 5 organizacji mają ZAKAZ sprzedaży szczeniąt na olx., allegro itp.

A TERAZ DO CIEBIE PANIE “KOWALSKI”, KTÓRY PRÓBUJESZ ZAROBIĆ KOSZTEM LUDZI I ZWIERZĄT!

Serio jesteś w stanie to podrobić?? Ty który masz Labradora a Twój sąsiad Pudla? No nie bardzo, bo to niepowtarzalny GENOTYP.  Jeżeli natomiast chcesz faktycznie podrobić – musiałbyś przeprowadzić tą samą procedurę jak Beverley Manners przez …dziesiąt lat i wprowadzać inne rasy w odpowiednim czasie i z odpowiednich powodów. Nie wystarczy przez kilka pokoleń doprowadzać do rozrodu Labradora, Pudla i ich potomków. Co więcej musiałbyś prowadzić badania i obserwacje całego miotu przez co najmniej rok, aby wyłonić do dalszej hodowli tylko te osobniki, które będą posiadały pożądane cechy (zrównoważony temperament, nie gubienie sierści) i tylko te ze sobą parować. Skala robi się trochę duża, prawda? Trzeba będzie założyć jakieś centrum badawcze bo jak inaczej prowadzić obserwację tylu psów na 50 czy 100 m kw? W międzyczasie, podczas tworzenia kolejnych pokoleń, aby zwiększyć pulę genetyczną czy zniwelować pewne defekty musiałbyś swojego Labradoodle połączyć z inną rasą – o na przykład Cocker Spanielem Amerykańskim (tylko jeszcze musisz wiedzieć dlaczego go użyłeś, bo moment wprowadzenia do puli kolejnej rasy nie może być przypadkowy). Jak już to zrobisz i pozbyłeś się pewnej cechy, to wiedz że jest druga strona monety – teraz masz szczeniaki posiadające geny obydwu rodziców. Spaniele nie wiem czy wiedziałeś wymieniają sierść 3 razy do roku. Będziesz musiał więc trochę poobserwować, które z Twoich, już dorosłych szczeniaków tą sierść gubią (u szczeniaczka nie jesteś w stanie tego stwierdzić). Absolutnie nie możesz też użyć ich do rozrodu jeśli chcesz być uczciwy i nie wciskać chłamu swoim klientom alergikom. Nadal twierdzisz, że jesteś w stanie to zrobić? To poczekaj, bo to jeszcze nie koniec. Przez kolejne pokolenia obserwuj swoje psiaki i starannie oraz umiejętnie wprowadzaj inne rasy – szczególnie jak zauważysz, że temperament psa jest nie do ogarnięcia albo sierść wypada, czy aby trochę “poluzować” wełnisty płaszcz. I nie poddawaj się – choć to ciężka i wyboista droga. Może się opłacić. Szczególnie jak osiągnąłeś cel – stworzyłeś coś unikatowego. Możesz być z siebie dumny. No chyba, że ….. chyba że na Twojej drodze stanie “Nowak” i powie Ci “co Ty tam wiesz o hodowaniu”  Skrzyżuje psiaka, którego wypuściłeś z umową o odroczonej kastracji (bo co mu zrobisz) z jakimś burkiem ze wsi. Urodzi mu się 7 szczeniąt, które sprzeda powołując się na Twoje dobre imię. I zacznie się proceder – którego nie będziesz w stanie powstrzymać. W 5 lat nikt nie będzie wiedział kim byłeś, co zrobiłeś ale co najważniejsze będą myśleć, że to co oferuje Nowak to przecież to samo, niedługo jego cena przekroczy Twoją…..

Wiesz co jeszcze Ci powiem? Ostatnio klient Nowaka do mnie dzwonił, z wielkim wyrzutem dlaczego moja organizacja ALFA EUROPE nie chce zarejestrowac jego suczki? On nie rozumie, ma pretensję do mnie, że nie użyczę mu do krycia swojego samca Australijskiego Labradoodle. On myśli, że to dlatego, że nie chcę mieć konkurencji. I nie wie, że ma nieprzebadanego mixa i że został oszukany (wysłał mi nawet jego zdjęcie, biedny pies na pierwszy rzut oka wygląda bardzo źle). Wydzwania kilka razy w miesiącu i pyta jakim prawem? Przecież hodowca mu powiedział, że rejestrujemy nawet F1, dlatego nie dostanie rodowodu od niego samego – bo to my je wydajemy. I mimo usilnych tłumaczeń on wciąż wierzy, że to my boimy się konkurencji.  A to wszystko dzięki Tobie drogi Kowalski – to właśnie Ciebie żałował Walley Conren, kiedy mówił, że stworzył potwora. Bo jak umiesz czytać tekst ze zrozumieniem to dobrze wiesz, że nie żałuje Australijskiego Labradoodle, ale tego co się działo potem – czyli wszystkich takich jak Ty – Kowalskich i Nowaków. Takich którzy chcą się dorobić na kłamstwie – kosztem innych ludzi i zwierząt. 

Czy teraz już wiesz dlaczego 5 wymienionych wyżej organizacji dba o to aby wszystkie nieprzeznaczone do hodowli psy były kastrowane/sterylizowane?  Właśnie po to aby nie dostały się w Twoje ręce. Właśnie po to, abyś nie mógł zniszczyć tego nad czym tak ciężko pracowały. Oczywiście hodowcą możesz zostać i dalej pracować nad tą wspaniałą rasą. Tylko wybierz jednego z ww. organizacji, on pomoże Ci na pewno we wszystkim. Jednakże będziesz musiał zaakceptować rygorystyczne Kodeksy Etyczne i Reguły Hodowlane, które nałożą na Ciebie bardzo duże obowiązki a Twoje koszty będą kilkukrotnie wyższe. A może Ty o tym wszystkim wiesz…dlatego idziesz na łatwiznę?

pl_PL