Jak wybieram szczeniaka dla Ciebie

 

Zanim wybiorę szczeniaka Australijski Labradoodle dla Ciebie musimy się dobrze poznać. W związku z tym zapraszam na uprzednio umówioną wizytę w naszym domu. Podczas takiej wizyty nie tylko Państwo macie okazję poznać nasze psy i zadać nurtujące pytania.
Ja przede wszystkim poznaję Państwa, Wasz sposób bycia, dynamikę rodziny i państwa temperamenty. Widzę również jak czujecie się wśród psów i jak one reagują na Państwa.

Wywiad jest rzeczą bardzo ważną, ale z pewnością nie kluczową, gdyż podczas takiej wizyty dowiem się więcej aniżeli z suchego wywiadu przeprowadzonego telefonicznie. Zdaję zrobię jednak sprawę, że odległość potrafi być ograniczająca. Natomiast jestem
przekonana, że jeżeli komuś bardzo zależy, to taką odległość pokona. Mówię tutaj o rodzinach znajdujących się na terenie Polski.
Ostatecznością jest przeprowadzenie rozmowy na SKYPE, gdzie mam okazję zobaczyć i porozmawiać z członkami rodziny. Niemniej jednak zwykle praktykowana jest ona z rodzinami mieszkającymi poza granicami Polski.

Poznanie Państwa jest tylko częścią pracy jaką muszę wykonać. Po narodzinach szczeniąt Labradoodle, przez pierwsze 7 tygodni bacznie się im przyglądam. W 49 dniu życia wykonujemy testy temperamentu, które są zwykle potwierdzeniem wcześniejszych obserwacji. Nie są one jednak nigdy ostateczne. Obserwację miotu cenię sobie bardziej niż wyniki testów. Dlaczego? Dlatego, że uważam, iż aby były one wiarygodne potrzebne jest ich kilkukrotne powtórzenie.

 

Forma szczeniaka

 

Czasami może zdarzyć się tak, że szczenię nie jest w najlepszej formie do testów, np. jest zbyt zmęczone (to zwykle szczeniaki, na których testy przeprowadzane są na ostatnich), najedzone, głodne, coś mu dolega itp. Na ich rezultat na prawdę ma wpływ wiele czynników. Następnie siadam z wynikami testów, dobrą kawą, tudzież herbatą;) i weryfikuję wszystko co wiem o rodzinach i szczeniętach. Czasami ten proces trwa kilka dni, czasami potrzebuję ponownie skontaktować się z kilkoma rodzinami, aby upewnić się co do kilku spraw, dopytać o kilka informacji.

To nie jest proces łatwy, ale zawsze sentymentalny. Muszę spojrzeć globalnie i jednocześnie indywidualnie na wszystkie rodziny oraz ich potrzeby.
Czasami ktoś zadaje pytanie, czy ma wpływ na płeć lub kolor swojego dudla. Czasami ktoś bywa bardzo skrupulatny podając nawet kolor nosa. Oczywiście jestem w stanie wziąć pewne sugestie pod uwagę, jednak zawsze uprzedzam rodzinę, że dla mnie dobór temperamentu liczy się najbardziej. Dlatego też taka rodzina musi po prostu być przygotowana na to, że w konkretnym miocie nie będzie dla niej szczeniaka. Jednym słowem im większym zaufaniem obdarzycie nas Państwo, tym lepiej:)

Po zakończeniu procesu wszystkie rodziny dostają ode mnie wiadomość z propozycją, którą oczywiście mogą odrzucić. Nie robimy nic na siłę.