informacje
Cena Australijskiego Labradoodle
Cena Australijskiego Labradoodle nie wynika wyłącznie z samego szczenięcia. To także koszt zdrowych linii, testów, rejestracji, wiedzy hodowcy i odpowiedzialnej socjalizacji od pierwszych tygodni życia.

KOSZTY HODOWLI
Cena odzwierciedla odpowiedzialne prowadzenie hodowli
Cena australijskiego labradoodle’a jest wysoka, ale odzwierciedla ona wszystkie koszty związane z testami zdrowotnymi, zakupem, sprowadzeniem zdrowych i dobrych linii hodowlanych, prowadzeniem ciężarnych suk, odpowiednim wyżywieniem nie tylko szczeniąt, ale ich rodziców do końca życia, inwestycjami w wiedzę oraz poszczególnymi sprzętami socjalizacyjnymi, sprzętami weterynaryjnymi, kosztami badań, kryć, kosztami uczestnictwa w organizacji zrzeszającej, groomerami, nie zapominając o inwestycji czasowej w edukację przyszłych rodzin, wizyty domowe (przyjmowanie gości - głównie w weekendy oznacza rezygnację z rodzinnych weekendów), dowożenie szczeniąt do domu a potem wsparcie i mentoring. Ten czas jest nie do wycenienia, biorąc pod uwagę ceny konsultacji behawiorysty wahające się od 150–300 pln za godzinę, a behawioryści nie pracują o 3 w nocy i czasami przez 24 h z rzędu. Praca z maluchami to praca 24/7, nie ma mowy o jakiejkolwiek nieobecności, wakacjach w tym czasie, wyjeździe z dziećmi na ferie. Choć praca jest piękna, obciążona jest wieloma obowiązkami, stresem i poświęceniem.
RÓŻNICE CENOWE
Niska cena powinna skłaniać do dokładnej analizy
Różnice cenowe zawsze powinny spowodować zapalenie czerwonej lampki i wnikliwą analizę od czego one zależą. Niestety linia, linii nie jest równa i już w niektórych z linii Australijskich Labradoodle pojawia się wiele chorób genetycznych.
Mnie samej szukanie dobrej i zdrowej linii Labradoodle, sprowadzanej w celu urozmaicenia puli genetycznej, zajęło 1,5 roku, a w temacie Australijskich Labradoodle „siedzę” już od lat 18.
ORGANIZACJA
Testy, DNA i badania mają realny koszt
Następną kwestią jest kwestia Organizacji Kynologicznej. Jest ich kilka, wiele powstało z chęci dużego, szybkiego zarobku - wiadomo, podobną sytuację możemy obserwować w Polsce po zmianie Ustawy o Ochronie Zwierząt.
Renomowana organizacja nakłada na hodowców przeprowadzanie bardzo wnikliwych testów zdrowotnych rodzicom szczeniąt a maluchom testów DNA - to wszystko jest niestety bardzo kosztowne.
Jeżeli organizacja jest zainteresowana rozwojem i badaniami nad rasą, dochodzą do tego koszty innych badań, na przykład Improper Coat, które pokrywają hodowcy.
SOCJALIZACJA
Cena obejmuje także wiedzę i pracę ze szczenięciem
A co z socjalizacją? Czy może ją wykonać każdy? Oczywiście. Pytanie tylko z jakim skutkiem?
Wiedza na temat rozwoju mózgu psa i krytycznych okresów jest wiedzą kluczową w socjalizacji szczeniąt. Wszystkie bodźce, które zapodajemy szczeniakom muszą być wyważone i dostosowane do konkretnego okresu rozwoju. Każde szczenię jest inne.
Prawdziwy hodowca swoją wiedzę cały czas doskonali, bierze udział w różnych seminariach, konferencjach. Żyjemy w czasach, w których wiedza na temat behawioru zwierząt kwitnie a koszty porządnych szkoleń potrafią przekraczać 10 tys. pln.
Co chwilę docierają do nas nowe fakty, ale i też wielcy ze świata zwierząt - etolodzy czy behawioryści potrafią mieć różne zdania, opinie, przypuszczenia. No i bardzo dobrze - dzięki temu mamy postęp.
Opieka weterynaryjna w Polsce jeszcze nigdy nie była tak droga jak teraz. A każda sunia hodowlana w ciąży przechodzi szereg badań i regularnie stawia się u weterynarza. Prowadzimy karty ciąży, regularnie wykonujemy badania krwi, badania usg i inne. Biorąc pod uwagę, że wszystko idzie dobrze, koszt prowadzenia jednej ciąży to kilka tysięcy złotych. Jak dojdzie do cesarskiego cięcia, to nawet kilkanaście.
To wszystko jak i inne koszty znajdują odzwierciedlenie w cenie. Nie wyobrażam sobie ciąć kosztów na swoich psach, szczeniętach oraz edukacji, ponieważ to wszystko jest ważne i składa się w efekcie w jedną całość reprezentującą poziom hodowlany.
wejdź do świata Labradoodle.pl
Rozmowa o szczenięciu zaczyna się od uważnego poznania rodziny.
Prowadzę proces tak, aby decyzja nie była impulsem, lecz odpowiedzialnym dopasowaniem psa do domu, rytmu życia i oczekiwań rodziny.