Dlaczego warto ubezpieczyć psa?

Jako hodowca Australian Labradoodle, codziennie widzę, jak wielką odpowiedzialność podejmują przyszli właściciele, decydując się na przyjęcie nowego członka rodziny. Szczeniak to radość, energia i mnóstwo pozytywnych chwil, ale to także ogromna odpowiedzialność – nie tylko za jego wychowanie, ale również za jego zdrowie. Każdy pies, niezależnie od rasy, w każdej chwili może napotkać na nieprzewidziane problemy zdrowotne. W takiej sytuacji, ubezpieczenie psa może okazać się nieocenioną pomocą. W tym artykule chciałbym przedstawić Wam, dlaczego warto zainwestować w polisę dla swojego pupila i jakie korzyści z tego płyną.

1. Czym jest ubezpieczenie psa i jak działa?

Ubezpieczenie psa to forma ochrony, która pomaga pokryć koszty leczenia Twojego pupila w przypadku chorób, wypadków, operacji, a także innych nieoczekiwanych sytuacji zdrowotnych. W zależności od wybranego pakietu, ubezpieczenie może obejmować m.in. leczenie po wypadkach, hospitalizację, wizyty u weterynarza, a także procedury chirurgiczne, takie jak operacje usuwania ciał obcych czy leczenie poważnych chorób.

Ubezpieczenie może również obejmować odpowiedzialność cywilną (OC) – w przypadku, gdy Twój pies wyrządzi szkodę innym osobom lub ich mieniu (np. uszkodzenie rzeczy, zranienie innego psa). Dobre ubezpieczenie daje Ci spokój ducha i pewność, że w razie problemów zdrowotnych pupila nie będziesz zmuszony podejmować decyzji o leczeniu na podstawie kwestii finansowych.

2. Zatrucia i ich kosztowne leczenie

Jednym z najczęstszych zagrożeń, z którymi borykają się właściciele psów, jest zatrucie. Psy, szczególnie te młodsze, potrafią wciągnąć dosłownie wszystko, co znajdą na ziemi – resztki jedzenia, trucizny, a nawet niebezpieczne substancje chemiczne. Jeśli pies zje coś toksycznego, konieczna jest natychmiastowa pomoc weterynaryjna, a w wielu przypadkach również hospitalizacja.

Koszty leczenia zatrucia mogą sięgać od kilku setek złotych w przypadku leczenia w gabinecie weterynaryjnym, po nawet dziesiątki tysięcy (serio!) w przypadku hospitalizacji, leczenia dożylnego, wymagającego szczegółowych badań lub konieczności przetaczania krwi. W niektórych przypadkach, jeśli zatrucie jest bardzo poważne, pies może wymagać leczenia w szpitalu przez kilka dni, co wiąże się z ogromnymi kosztami. Ubezpieczenie może pokryć te wydatki, dając Ci możliwość skupienia się na ratowaniu zdrowia pupila, zamiast martwić się o to, jak zapłacić za leczenie.

3. Operacje – kiedy szczeniak połknie coś, czego nie powinien

Szczeniaki, ze względu na swoją ciekawość, potrafią wciągnąć do pyska dosłownie wszystko, co napotkają na swojej drodze. Często bywa tak, że podczas zabawy w domu czy na spacerze, maluchy połykają przedmioty, które nie powinny znaleźć się w ich organizmach – może to być plastikowy kawałek, patyk, gumka do włosów, a nawet kawałek metalu. Połknięcie ciała obcego to częsty powód do interwencji chirurgicznej u psów.

Koszt takiej operacji, mającej na celu usunięcie ciała obcego z przewodu pokarmowego, zależy od skomplikowania zabiegu, ale może wynieść od 2 000 zł do 5 000 zł. Jeżeli konieczna będzie hospitalizacja po operacji, całkowity koszt leczenia może przekroczyć 6 000 zł. W przypadku młodszych psów, które jeszcze nie znają konsekwencji swoich działań, ryzyko połknięcia ciała obcego jest szczególnie wysokie.

W przypadku retrieverów, które naturalnie “pracują pyskiem” to zagrożenie wzrasta.

Ostatnio słyszę doniesienia o połknięciu kiełbasy z trutką, ze szkłem, o trutkach na myszy a nawet roundupie. Pewnych zagrożeń po prostu nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

4. Ortopedia, urazy

Ubezpieczenie psa to również ochrona przed kosztami z nimi związanymi. Sprawy ortopedyczno-chirurgiczne to jedne z największych kosztów. Czy na pewno jesteś w stanie uchronić swojego psa na przykład przed zerwaniem więzadła w trakcie szalonej zabawy z innymi psami? A wiesz, że masz realny wpływ na rozwinięcie się dysplazji stawów biodrowych i łokciowych?

Dobry hodowca bada swoje psy na dysplazję stawów biodrowych, paruje ze sobą tylko te o najlepszych wynikach oraz udziela właścicielowi informacji w zakresie wychowania, diety, form aktywności. I tutaj jego rola i odpowiedzialność niestety się kończy.

Właściciel ma o wiele więcej do zrobienia. Eliminacja śliskich podłóg (najtrudniejsza w praktyce), odpowiednia do wieku dawka i rodzaj ruchu, dieta (zarówno niedobór składników mineralnych jak i ich nadmiar może zaszkodzić), ograniczanie szalonych zabaw (zwłaszcza z psami o innych gabarytach i energii), chodzenie po schodach, eliminacja długich spacerów (zwłaszcza tych o jednostajnym ruchu) itp.

Koszty leczenia takich chorób mogą być bardzo wysokie, zwłaszcza jeśli pies wymaga stałej opieki weterynaryjnej, leków, specjalistycznych diet czy rehabilitacji. W przypadku psów z problemami ze stawami, leczenie może obejmować nie tylko leki przeciwbólowe, ale także zabiegi rehabilitacyjne i chirurgiczne. Koszt leczenia przewlekłych chorób może wynosić dziesiątki tysięcy złotych – zwłaszcza w przypadku zabiegów chirurgicznych.

5. Drobnostki, czy tylko duże sprawy?

Ubezpieczenie pokrywa nie tylko duże sprawy (jak urazy). Nasze szczeniaki często wpadają w kłopoty – czasami poliżą coś czego nie mogą. Może pojawić się biegunka, wymioty, pasożyty czy choćby zapalenie ucha czy pęcherza. Takie infekcje u szczeniaków mogą się zdarzać, ze względu na niską jeszcze odporność. Niby błahostka, ale badanie kału to już koszt 150 pln, badanie krwi – 150 pln. Plus wizyta i ewentualne leki. To wszystko pokryje ubezpieczyciel – a Wy nie musicie się o nic martwić. 

6. Dlaczego ubezpieczenie psa to dobra inwestycja?

Choć wielu właścicieli psów początkowo nie bierze pod uwagę ubezpieczenia swojego pupila, to warto zdać sobie sprawę, że ubezpieczenie to nie tylko zbędny wydatek, ale przede wszystkim inwestycja w bezpieczeństwo Waszego psa. Koszty leczenia mogą być ogromne, zwłaszcza w przypadku nagłych wypadków, a odpowiednia polisa ubezpieczeniowa pomoże Wam zaoszczędzić nie tylko pieniądze, ale i nerwy w trudnych chwilach.

Z ubezpieczeniem nie musicie martwić się o nieoczekiwane koszty związane z leczeniem, operacjami, wizytami u specjalistów czy rehabilitacją. Dodatkowo, wiele polis oferuje pomoc w zakresie odpowiedzialności cywilnej, co może okazać się przydatne, jeśli Wasz pies wyrządzi szkodę komuś innemu.

7. Jak wybrać najlepsze ubezpieczenie dla psa?

Wybór odpowiedniego ubezpieczenia może wydawać się trudny, ale warto kierować się kilkoma kluczowymi kryteriami:

  • Zakres ochrony – upewnij się, że polisa obejmuje najważniejsze aspekty, takie jak leczenie wypadków, operacje, choroby przewlekłe.

  • Suma ubezpieczenia – zwróć uwagę na limity wypłat, które mogą się różnić w zależności od ubezpieczyciela. Ważne, by były wystarczająco wysokie, by pokryć koszty leczenia.

  • Karencja – to czas, który musi upłynąć od zawarcia umowy, zanim polisa zacznie działać. Zwróć uwagę, by była jak najkrótsza.

Decyzja o ubezpieczeniu psa to decyzja o jego przyszłości. To inwestycja w jego zdrowie, dobrostan i bezpieczeństwo, które może pomóc zaoszczędzić Wam wielu trudnych chwil i niepotrzebnych wydatków. Ubezpieczenie daje spokój ducha, który jest bezcenny, gdy nasz pupil trafia do weterynarza. Dlatego zachęcam do przemyślenia tej kwestii i podjęcia decyzji, która pozwoli Wam cieszyć się zdrowiem Waszego psa przez długie lata.

Podjęłam się weryfikacji ubezpieczalni, ponieważ zależy mi na tym, aby przyszłe rodziny miały dobrą obsługę, wiedziały za co płacą i byli uczciwie traktowani, bez doszukiwania się błędów po stronie właściciela (w celu ew. wyłączeń z umowy ubezpieczenia). Aktualnie jedną z lepszych ubezpieczalni (działających wręcz błyskawicznie) jest Generali. Zachęcam do odwiedzenia strony bezpieczny.pl i analizę porównawczą na własną rękę. Jako hodowca mamy z nimi podpisaną umowę i śmiało możecie wykorzystywać nasz kod, który gwarantuje Wam zniżkę nawet do 20% (KOD: 71476). Być może w przyszłości pojawią się inne opcje, wtedy będziemy o tym wiedzieli, ale na dzień dzisiejszy nie mają konkurencji. Należy jedynie pamiętać, że szczeniaka trzeba ubezpieczyć do 4 miesiąca życia, po tym miesiącu już obowiązują dodatkowe badania (aby udowodnić, że przystępujący do ubezpieczenia pies jest zdrowy). Wiadomo, że w takim wypadku to są dodatkowe koszta a i ingerencja większa, ponieważ do niektórych badań jak RTG psa trzeba premedykować (czyli potocznie mówiąc uśpić)- czy na pewno chcemy to fundować naszemu maluchowi?

Jeśli macie jakiekolwiek pytania dotyczące ubezpieczenia psów lub potrzebujecie wskazówek, śmiało się ze mną skontaktujcie. Zawsze chętnie pomogę!

Autorem tekstu jest Edyta Gajewska. Kopiowanie, przetwarzanie, rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez zgody autora jest zabronione.

pl_PL